Love, Rosie – film o miłości, która dojrzewa z czasem

Ta pełna emocji opowieść śledzi losy przyjaciół, którzy przez lata nie potrafią zrobić kroku w stronę tego, co oczywiste. Film pokazuje, jak łatwo przeoczyć miłość, gdy jest bliżej, niż się wydaje.

Love, Rosie
Love, Rosie, Źródło: TVP VOD

Fabuła i główne wątki

Filmowa adaptacja powieści Cecelii Ahern opowiada o przyjaźni i uczuciu dojrzewającym na przestrzeni wielu lat. Rosie i Alex dorastają razem, dzieląc codzienność i pierwsze życiowe wybory, lecz mimo wzajemnego przyciągania wciąż rozmijają się przez strach, przypadek i niewłaściwy moment. Historia pokazuje, jak życie potrafi zmieniać plany i zmuszać do szybkiego dorastania, a jednocześnie podkreśla siłę relacji, która mimo odległości i nieporozumień pozostaje najważniejsza. Twórcy prowadzą widza przez kolejne etapy życia bohaterów — od młodzieńczych imprez, przez studia i rodzicielstwo, aż po konfrontację z własnymi błędami. To opowieść o uczuciu, które znamy od zawsze, ale najtrudniej się do niego przyznać.

Gdzie obejrzeć?

  • Netflix
  •  Amazon Prime Video
  •  Apple TV
  • Rakuten TV
  • Google Play Filmy
  • Player.pl

Obsada – Lily Collins i Sam Claflin w rolach życia

Jednym z największych atutów tej ekranizacji jest obsada, która nadaje historii lekkości i autentyczności. Lily Collins z naturalnością wciela się w główną bohaterkę, pokazując zarówno młodzieńczą niepewność, jak i dojrzałość kobiety mierzącej się z nowymi rolami. Sam Claflin tworzy ciepłą, inteligentną postać, choć uwikłaną w decyzje oddalające go od jego najbliższej bratniej duszy. Chemia między aktorami jest wyczuwalna w każdej scenie — spojrzenia i drobne gesty budują napięcie, które sprawia, że widz od początku im kibicuje. W produkcji pojawiają się także Tamsin Egerton, Suki Waterhouse i Christian Cooke, dodając historii humoru i dynamiki. Cała obsada tworzy spójny, emocjonalny portret relacji dojrzewającej wraz z bohaterami.

Love, Rosie
Love, Rosie, Źródło: Prime Video

Filmowe decyzje – jak adaptacja różni się od książki?

Choć ekranizacja pozostaje wierna duchowi powieści Cecelii Ahern, twórcy wprowadzili zmiany nadające historii bardziej filmowy rytm. Zamiast listów i wiadomości, które dominują w książce, postawiono na dialogi i sceny lepiej oddające emocje bohaterów. Uproszczono też część wątków pobocznych, by skupić się na relacji głównych postaci i utrzymać płynne tempo opowieści. Dodane sceny wzmacniają emocjonalny wydźwięk, dzięki czemu adaptacja staje się nie kopią, lecz interpretacją zachowującą serce oryginału.

Sukces, który przyszedł z czasem

Ekranizacja powieści nie zdobyła od razu ogromnej popularności ani prestiżowych nagród, ale z czasem stała się jednym z najbardziej lubianych filmów romantycznych ostatniej dekady. Produkcja zyskała status „comfort movie” — filmu, do którego widzowie wracają, gdy potrzebują ciepła, humoru i odrobiny nostalgii. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się fragmenty dialogów, memy i sceny, które stały się kultowe, zwłaszcza wśród młodszych widzów. Film doceniono za szczerość, brak przesadnego dramatyzmu i pokazanie miłości, która nie jest idealna, ale prawdziwa. Choć nie zdobył Oscarów ani Złotych Globów, jego siła tkwi w emocjach, jakie wywołuje — a to często znaczy więcej niż statuetki. Z czasem jednak stał się jednym z najczęściej polecanych filmów na wieczór z przyjaciółką, randkę czy samotny seans pod kocem.

Ciekawostki z planu

Podczas produkcji filmu pojawiło się kilka historii, które dodają mu jeszcze więcej uroku. Lily Collins i Sam Claflin przyznali w wywiadach, że od pierwszego dnia zdjęć czuli między sobą naturalną chemię, co pomogło im stworzyć wiarygodną relację bohaterów. Wiele scen improwizowali, zwłaszcza tych humorystycznych, dzięki czemu film zyskał lekkość i spontaniczność. Ciekawostką jest również to, że część zdjęć realizowano w Irlandii, choć fabuła rozgrywa się głównie w Anglii i USA — twórcy wybrali te lokalizacje ze względu na klimat i malownicze kadry. W filmie wykorzystano także prawdziwe zdjęcia z młodości aktorów, aby podkreślić upływ czasu. Reżyser Christian Ditter chciał, aby historia była jak najbardziej autentyczna, dlatego unikał przesadnej stylizacji i pozwalał aktorom grać w sposób naturalny, bez nadmiernego reżyserskiego nacisku.

Dlaczego ta historia wieloletniej relacji wciąż porusza widzów?

„Love, Rosie” to film, który trafia do widzów niezależnie od wieku, bo opowiada o uczuciu, które dojrzewa powoli, czasem zbyt wolno. Widzowie odnajdują w głównych bohaterach własne niespełnione szanse, niewypowiedziane słowa i decyzje, które mogły zmienić wszystko. Film przypomina, że życie nie zawsze układa się zgodnie z planem, ale czasem właśnie te nieidealne momenty prowadzą nas tam, gdzie powinniśmy być. To historia o nadziei, cierpliwości i odwadze, by w końcu zrobić krok, którego baliśmy się przez lata. Historia bohaterów pozostaje aktualna, bo pokazuje, że prawdziwa miłość nie znika — tylko czeka, aż będziemy gotowi ją zauważyć. To film, który zostawia widza z uśmiechem i refleksją nad tym, jak ważne są relacje.


Źródła:

  1. Love, Rosie (film) “Wikipedia” [20.01.2026]
  2. P. Leszczyńska, Czy to przyjażń czy to jest kochanie? “Filmweb”[20.01.2026]
  3. M. Bałczewski, Love, Rosie – recenzja “plasterlodzki.pl”[20.01.2026]
  4. A. Says, Love, Rosie – film vs książka “amandaasays.blogspot.com”[20.01.2026]

Autor: Dominika Klimek
Data: 19 stycznia 2026
© 2026 [NextWatch]. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *