Najlepsza produkcja z Zendayą. Od Disneya na szczyt

Wystarczy jedno imię: Zendaya. Patrzenie na nią przez pryzmat “gwiazdy Disneya” to błąd – to dwukrotna laureatka Emmy i ikona, dla której każda nowa produkcja jest okazją do pokazania chirurgicznej precyzji w doborze ról. Prześwietliliśmy jej filmografię, by wybrać 5 tytułów, które musisz znać, by zrozumieć jej fenomen.

Zendaya, "Euphoria", źródło: 4kwallpapers.com
Zendaya, “Euphoria”, źródło: 4kwallpapers.com

Mistrzyni transformacji: Kiedy talent spotyka strategię

Jej kariera to podręcznikowy przykład na to, jak zerwać z łatką dziecięcej gwiazdy i nie spaść przy tym w przepaść zapomnienia. Zamiast iść na łatwiznę i grać w przewidywalnych komediach romantycznych, Zendaya wybrała ryzyko. Każda produkcja z jej udziałem to gwarancja jakości. W 2026 roku nie jest już tylko “dziewczyną ze Spider-Mana”. Jest producentką, muzą najważniejszych projektantów mody i – przede wszystkim – aktorką, która nie boi się brzydoty, trudnych emocji ani fizycznego wycieńczenia.

To, co wyróżnia ją na tle rówieśników z Generacji Z, to kameleonowa zdolność do adaptacji. Jednego dnia zachwyca na Gali Met w futurystycznej zbroi, by chwilę później, na ekranie, stać się wyniszczoną nałogiem nastolatką w wyciągniętym dresie, na którą ciężko patrzeć bez bólu. Nie gra po to, by się podobać – gra, by wywoływać dyskusję.

Oto zestawienie, w którym każda wymieniona produkcja definitywnie ugruntowała jej pozycję w panteonie gwiazd Hollywood.

Zendaya, źródło: 4kwallpapers.com
Zendaya, źródło: 4kwallpapers.com

1. ,,Euphoria”: ból, który czuć przez ekran

Jeśli istnieje moment, w którym świat zrozumiał, że Zendaya to aktorka wybitna, była to produkcja Euforii. Rola Rue Bennett – 17-letniej narkomanki walczącej z lękiem, depresją i żałobą po ojcu – to emocjonalny walec. To nie jest “serial dla nastolatków”, jaki pamiętamy z lat 90. To brutalne, wizualnie hipnotyzujące studium autodestrukcji.

Aktorka, ściśle współpracując z reżyserem Samem Levinsonem, stworzyła postać tragiczną, często irytującą, a jednocześnie taką, której desperacko kibicujemy. Jej gra jest tu pozbawiona próżności. Widać to zwłaszcza w 5. odcinku drugiego sezonu (“Stand Still Like the Hummingbird”), który przez krytyków uważany jest za aktorski majstersztyk. Zendaya spędza tam niemal godzinę w stanie ciągłej histerii, fizycznego wycieńczenia i agresji. Ta produkcja zapewniła jej dwie statuetki Emmy, przechodząc do historii jako najmłodsza dwukrotna laureatka w tej kategorii.

2. ,,Diuna”: wojowniczka Fremenów, a nie księżniczka

Kiedy Denis Villeneuve ogłosił casting do Diuny, rola Chani była jedną z najbardziej pożądanych w branży. Choć pierwsze produkcja (2021) pokazała ją głównie w wizjach sennych głównego bohatera, to w Diunie: Części Drugiej (2024) pokazała pełnię swoich możliwości, udowadniając, że potrafi zdominować ekran nawet w towarzystwie armii i gigantycznych czerwi.

Zendaya, ,,Diuna", źródło: The Movie Database
Zendaya, ,,Diuna”, źródło: The Movie Database

W jej interpretacji Chani nie jest tylko “dziewczyną bohatera”. Jest wojowniczką Fremenów, twardą, sceptyczną i głęboko ludzką. To ona staje się moralnym kompasem, dzięki któremu cała produkcja zyskuje głębszy wymiar.  Chemia między nią a Timothée Chalametem napędzała film, ale to jej oszczędna gra – oparta na spojrzeniach pełnych miłości mieszającej się z przerażeniem – nadała epickiemu widowisku emocjonalny ciężar.

Nie można też zapomnieć o fizycznym aspekcie tej kreacji. Zendaya porusza się po piaskach Arrakis z naturalnością rodowitej Fremenki, a jej sceny walki są surowe i pozbawione zbędnej, kinowej elegancji. Jednak to finałowe ujęcia filmu, w których jej postać jako jedyna odmawia pokłonu nowemu Imperatorowi, stały się wizualnym symbolem oporu. To właśnie w tym milczącym buncie aktorka najpełniej pokazała, że Chani jest niezależną siłą, a nie tylko tłem dla mesjańskiej podróży Paula.

3. ,,Challengers”: Gem, set, obsesja i toksyczna ambicja

Film Luki Guadagnino z 2024 roku to punkt zwrotny w jej karierze i ostateczne pożegnanie z wizerunkiem “grzecznej dziewczynki”. W Challengers aktorka wciela się w Tashi Duncan – byłą tenisistkę, a obecnie bezwzględną trenerkę, która wikła się w toksyczny trójkąt miłosny.

Tashi to postać, której nie da się jednoznacznie polubić – jest manipulatorką opętaną ambicją, dla której wygrana (zarówno na korcie, jak i w życiu) jest ważniejsza niż uczucia. Zendaya gra tu z niesamowitą pewnością siebie, emanując chłodnym erotyzmem i dominacją. Jako producentka filmu miała wpływ na każdy jego aspekt, udowadniając, że potrafi grać dorosłe, skomplikowane i moralnie niejednoznaczne kobiety. To rola “femme fatale” w sportowym wydaniu.

Zendaya, ,,Challengers", źródło: The Movie Databse
Zendaya, ,,Challengers”, źródło: The Movie Databse

Warto też docenić tytaniczną pracę fizyczną, jaką wymagała produkcja – Zendaya spędziła miesiące na treningach, by jej ruchy na korcie były nienaganne. Jej chemia z Joshem O’Connorem i Mikiem Faistem jest elektryzująca, a słynna scena kłótni w hotelu pokazuje, jak mistrzowsko potrafi operować ciszą i agresją w ułamku sekundy. To właśnie Tashi zdefiniowała na nowo pojęcie ekranowej władzy.

4. ,,Spider-Man”: Sarkazm jako supermoc nowej MJ

Włączenie kina superbohaterskiego do zestawienia ról ambitnych może dziwić, ale MJ w wykonaniu Zendai to redefinicja “dziewczyny superbohatera”. Jej postać nie jest damą w opałach czekającą na ratunek ani typową ozdobą ekranu. Jest inteligentna, sarkastyczna, wycofana i cudownie dziwaczna, co czyni ją głosem współczesnych nastolatek, a nie tylko papierową postacią z komiksu.

Produkcja filmu ,,Spider-Man: Bez drogi do domu", źródło: The Movie Database
Zendaya i Tom Holland, ,,Spider-Man: Bez drogi do domu”, źródło: The Movie Database

Zendaya wniosła do kinowego uniwersum Marvela naturalność i specyficzny, “kamienny” humor, który stał się wizytówką, jaką ma ta produkcja. Niezaprzeczalnym atutem tej kreacji była też autentyczna, elektryzująca chemia z Tomem Hollandem. Sprawiła ona, że wątek romantyczny – zazwyczaj najsłabsze ogniwo filmów akcji – tutaj stał się ich bijącym sercem.

Szczególnie w finale stanowiła emocjonalną kotwicę dla całej historii, a jej ewolucja z wycofanej obserwatorki w oddaną partnerkę nadała tragizmowi zakończenia zupełnie nowy wymiar. To właśnie ta rola i ta produkcja dały jej masową rozpoznawalność na całym świecie.

5. ,,Malcolm i Marie”: Egzamin dojrzałości w czerni i bieli

Film Malcolm i Marie to produkcja wyjątkowa, zrealizowana w ścisłej tajemnicy w samym sercu pandemii. Nakręcona na stylowej, czarno-białej taśmie 35mm, z udziałem tylko dwójki aktorów zamkniętych w jednym, luksusowym domu, stał się dla Zendai największym i najbardziej ryzykownym testem warsztatowym w karierze. To nie jest typowe kino rozrywkowe; to intymny, klaustrofobiczny dramat, który w zasadzie stanowi jedną, długą i emocjonalnie wyczerpującą kłótnię pary po powrocie z premiery filmowej.

Zendaya jako Marie jest absolutnym wulkanem energii – w ułamku sekundy przechodzi od delikatnej czułości, przez niekontrolowaną furię, aż po zimną, wyrachowaną kalkulację. Partnerując Johnowi Davidowi Washingtonowi, tworzy portret kobiety, która jest jednocześnie muzą i ofiarą, a jej monologi (szczególnie ten z nożem w ręku) wbijają w fotel. To swoisty “teatr telewizji” przeniesiony na wielki ekran, gdzie nie ma efektów specjalnych, CGI ani epickich krajobrazów, za którymi można się schować. To produkcja, w której jest tylko gęsty tekst i surowe emocje.

Obejrzyj zwiastun: Malcolm & Marie | Official Trailer | Netflix

Dla wielu krytyków to właśnie ta produkcja była ostatecznym dowodem na jej dojrzałość artystyczną. Pozycja absolutnie obowiązkowa dla tych, którzy chcą zobaczyć jej warsztat w najczystszej, nieprzefiltrowanej postaci, bez blichtru wielkich produkcji.

Zendaya – ikona na własnych zasadach

Patrząc na dorobek Zendai z perspektywy 2026 roku, widzimy artystkę kompletną. Nie jest produktem marketingu, ale twórczynią, która świadomie buduje swoją legendę. Niezależnie od tego, czy trzyma w ręku pistolet laserowy na pustyni Arrakis, rakietę tenisową, czy statuetkę Emmy – każda produkcja to wydarzenie. Artystka udowadnia, że w Hollywood wciąż jest miejsce na tajemnicę, klasę i talent, który broni się sam.


Źródła:

  1. Diuna część I, Diuna część II, “Filmweb” [19.01.2026]
  2. Challengers, “Filmweb” [19.01.2026]
  3. Marley Marius, Zendaya Talks Challengers, Talks to Serena Williams, and Considers Her Future, “Vogue” [19.01.2026]
  4. Lovia Gyarkye, HBO’s ‘Euphoria’ Season 2: TV Review, “The Hollywood Reporter” [19.01.2026]
  5. Krzysztof Tragarz, Zendaya z historyczną nagrodą za serial “Euforia”. 24-latka wygrywa z Jennifer Aniston, “noizz” [19.01.2026]

Autor: Justyna Koper
Data: 19 stycznia 2026
© 2026 [NextWatch]. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *